Co jeść na wakacjach. - Sklep Mariusz Mróz
Najlepsza Woda ?
2015-06-28
Witamina C
2015-07-30

Co jeść na wakacjach.

trener
trener
"ABY ZMIENIĆ SWOJE CIAŁO, NAJPIERW MUSISZ ZMIENIĆ SWÓJ UMYSŁ"

24 Comments

  1. Dariusz Kalwaj pisze:

    Pomyślę o tych cennych poradach przy następnych wakacjach 🙂

  2. Rafał pisze:

    Dzieki za ten film, właśnie się zastanawiałem co z wakacjami, a tu proszę – rozwiązanie :).

  3. WIKTOR pisze:

    Czesc, wspomniales na poaczatku filmu, ze polecasz sniadania bialkowo-tluczowe bez wegli, np jajka…jajecznica… ale jajka tez zawieraja wegle wiec jak to rozumiec?

  4. Tomasz pisze:

    Witam
    Mogłbys w skrocie wytłumaczyc dlaczego to picie tego alkoholu w czasie diety jest tak przeciwwskazane co degraduje w naszym organizmie?
    Pozdrawiam

  5. Tomasz pisze:

    Cześć, mam pytanie odnośnie chipsów,orzeszków słonych czy paluszków słonych, bo wiadomo na wakacjach do drinka czy piwa często się podjada tego typu produkty. Zastanawiam się co mniej zaszkodzi na sylwetkę z tych dodatków do alkoholu.

  6. Oskar pisze:

    Praktyczny film z praktycznymi wskazowkami 🙂 Wielki plus dla Mariusza, ze mowi jak sie zachowac w konkretnych sytuacjach(zyciowych) i daje konkretne rozwiazania (jak pijesz wieczorem alkohol to unikaj rano weglowodanow), w internecie ciezko znalezc taki filmiki, bo wiekszosc to czysta dieta i trenuj na 100% albo nic 🙂 Ja promuje zasade 90/10, trzeba trzymac diete i uwazac na to co sie je, ale jak raz w tygodniu wypije piwo czy zjem lody to nic sie nie stanie. Zadam pytanie do tematu tabu 🙂 wysokoprocentowy alkohol lepiej laczyc z cola zero/spritem (napoje gazowane powoduja wiekszy bol glowy nastepnego dnia) czy sokiem np. pomaranczowych/jablkowym (ktory zawiera cukier) ? a czerwone wino wytrawne, podobno w malych ilosciach wplywa prozdrowotnie? mit czy hit?

    • trener pisze:

      Odpowiedzi może być wiele 🙂 Ale najprostsza, pić z umiarem to co się lubi 😀

      Lampa wina czerwonego będzie działała prozdrowotnie, ale co to za picie hehe 😛

      Ja osobiście piję czasem wódkę z colą zero albo energy drinkiem light – zdrowe to na pewno nie jest 🙂

  7. trener pisze:

    No no, coś się ruszyło, ale poproszę o więcej komentarzy 🙂

  8. Janusz pisze:

    Czesc. Musze przyznac ze to jest jeden z najbardziej motywujacych filmikow jaki do tej pory mialem przyjemnosc ogladac. Zgadzam sie z Jarkiem, ze ”nie owijasz w bawelne”, bardzo mi sie podoba ten tok myslenia i zycia. Ja zyje nad morzem wiec mam te wszystki atrakcje, kurorty, imprezy pod nosem i musze przyznac ze jest strasznie ciezko odwrocic wzrok od tych uciech, wiec ten film to strzal w dziesiadke dla mnie. Co do jedzenia ryb na wakacjach, jako expert polecam gotowanego dorsza 🙂 wysmienita potrawa.

    • trener pisze:

      Witam 🙂 O to właśnie chodzi. Nie ma co ściemniać że się idealnie trzyma dietę, bo się tak nie da – na dłuższy czas.
      Oczywiście jak ktoś zaczyna albo jest bardzo wkręcony to może trzymać, tylko po kilku miesiącach/latach już się nie chce tak mocno tego robić , i najważniejsze jest to że nie jest to konieczne.

      Dzięki 🙂 My niedługo wybieramy się do Norwegii to będzie głównie łosoś 😀

  9. Mateusz pisze:

    Witam Mariusz w dużym stopniu życie mi ratujesz tym nagraniem. Za niecałe dwa tygodnie wyjazd mazury, poplywac łódką przez tydzień. Przyznaje się z góry trochę tego alkoholu raczej będzie. I myślałem jak to będzie, przecież nie będę narzucał znajomym tego jak zmieniam swój sposób odżywiania itd. Trzeba podporządkować się grupie. Po prostu jedzenie tam będzie bardziej normalne, trochę produktów gotowych. Coś na szybko, bo nie zawsze będą warunki i czas bo coś przygotować. I parę razy wyskoczy się coś zjeść na mieście. Trzeba zaplanować to wyjście z mojej “diety”. Podejsc to tego wszystkiego z umiarem, aby w paranoje nie popasc. I w sumie takie pytanie na ile można sobie pozwolić. Czy jedno piwko codziennie przez tydzień to będzie za dużo? I jakiś kieliszek cytrynowki? Na chwilę to wszystko. Jak się pojawią nowe pytania napisze. Pozdrawiam.

  10. Jarek pisze:

    I dlatego szanuje Mariusza za jego pracę. Nie owija w bawełnę i mówi: “Alkoholu nie pij jak trenujesz”, “Nie jedz lodów”, “Nie pij na imprezach bo redukcja” itp. Zawsze ma jakieś rozwiązanie dla zaistniałej sytuacji i ludzkie podejście. Jak sie jednego dnia uchlejesz to omijaj z rana węgle i ładuj białkiem oraz tłuszczem…to są porady których na forach sie nie znajdzie i tak jak na początku Mariusz mówił ze poruszy tematy tabu. Ja osobiście nie wierze ze wszyscy kulturyści i inni sportowce odmawiają sobie alkoholu, tylko tak gadają pod publikę co jest hipokryzją. Bo powinni powiedzieć co zrobić jak się ratować żeby zachować formę. Podbijam do tematu ryb na wakacjach jakie wybrać i w jaki sposób podawane, bo raczej grilowane i zamiast frytek pieczone ziemniaki:) Moim zdaniem dobrą opcja są też hamburgery ale takie z prawdziwych “Burgerowni” bierzemy wołowy kotlet ok 150-200g, bułkę pełnoziarnistą, zamiast sera zrobić zamianę na jajko, odmówić sosy i mamy super jedzenie które jest ok. Szkoda że nad morzem nie robią gofrów i wafelków z żytniej mąki, a zamiast bitej śmietany blendowany serek wiejski + owoce i syrop Walden Farms 🙂

    • trener pisze:

      W tym sporcie jest wiele hipokryzji 🙂 Na zdjęciach wszystko pięknie wygląda a jak się poznaje wiele osób z branży to niestety już tak pięknie nie ma.
      Tak jak piszesz, najlepiej grilowane + pieczone ziemniaki. A jak zjemy dużo więcej albo ryba jest tłusta to już bez ziemniaków i bez węgli najlepiej 🙂

  11. Lukasz pisze:

    Witam:) komentuje bo zamkniesz klub hehe
    filmik ok,w wakacje mozna troszke odpuscic ale trzeba myslec co sie je:)
    pzdr

  12. Jonatan pisze:

    Cześć prosiłeś o komentarz/pytanie. Więc mam pytanie czy ryby smażone z ryżem mogą być na wakacjach czy kategorycznie nie. Czasem może z frytami?

Dodaj komentarz