Dieta a Trening/Suplementacja - Sklep Mariusz Mróz
Nietolerancje pokarmowe 2
2015-04-16

Dieta a Trening/Suplementacja

Jest to druga część krótkiego wykładu który miałem przyjemność przeprowadzić na zamkniętym szkoleniu.


Masz jakieś konkretne pytanie na temat suplementacji, chcesz żebym zaproponował Ci jakieś konkretne suplementy, pisz śmiało w komentarzu 🙂

 

Pierwsza część na YT

trener
trener
"ABY ZMIENIĆ SWOJE CIAŁO, NAJPIERW MUSISZ ZMIENIĆ SWÓJ UMYSŁ"

33 Comments

  1. Joanna pisze:

    Super wideo ! Pierwsze wideo i juz się coś dowiedziałam 🙂 Dzięki !

  2. Martin pisze:

    Mariusz, ostatnio od innego trenera usłyszałem, że jeśli ktoś ma zbilansowaną dietę nie ma sensu brać BCAA, gdyż w pokarmach jest praktycznie wszystko to samo co w suplemencie BCAA. Sprawdziłem to i ostatnio coraz częściej się o tym słyszy. Będę wdzięczny jeśli się wypowiesz na ten temat 🙂

  3. Dorota pisze:

    Nie wiem czy to tu napisać moje pytanie ale nie wiem gdzie.
    Będąc na intermittent fasting jakieś dwie godziny przed pierwszym posiłkiem czyli tak mniej więcej o 14 robię ćwiczenia siłowe i chodzi mi o to że moje ćwiczenia nie są aż tak wyczerpujące jak mężczyźni ćwiczą choć jestem dość bardzo zmęczona i są to tylko dwie serie na konkretną partię, czy w takim razie uwalnia mi się hormon wzrostu?

  4. Damian pisze:

    Witam,

    jestem na redukcji już z 3 miesiące, zakupiłem wczoraj BCAA + białko, jak proponujesz je sumplementować ? Rano ? Przed treningiem ? Po ?

  5. Jarek pisze:

    Ja bym miał pomysł na materiał odnoście spalaczy tłuszczu typu Maca czy Johimbina, oczywiście tych w dawkach niedostępnych u Nas w Polsce:) Co Wy na to???

  6. Mateusz K. pisze:

    Mam w sumie kolejny pomysł/pytanie na filmik, chyba, że masz coś w planie.
    Niby prosta sprawa, ale zarazem skomplikowana, dodatkowo bardzo często ignorowana.

    Kwestia rozgrzewki i rozciągania.
    Są ogólnie trzy teorie – pomijam fakt, że inni nie robią wcale:
    1 ) robić tylko rozgrzewkę ( czyli przed )
    2) robić tylko rozciąganie ( czyli po )
    3) robić jedno i drugie

    Ja osobiście jestem zwolennikiem trzeciej opcji. Od dwóch lat przygotowywałem się do wojska, dużo pływałem, biegałem, ćwiczyłem na siłowni, do tego trenowałem jeszcze karate i przez ten czas sprawdziłem, co tak naprawdę na mnie działa. Takie przygotowanie u mnie wygląda różnie, ale zawsze staram się trochę przygotować zanim coś podniosę.

    Kilka razy zdarzyło mi się, że poszedłem robić nogi, a nawet nie wszedłem na parę minut na bieżnie. Trening był słaby i zauważyłem, że jak trochę się rozgrzeje idzie lepiej. Raz natomiast spieszyłem się, miałem fajny trening, ale zabrakło czasu na rozciąganie po treningu, nie dokończyłem nawet cardio. Efekt był taki, że wysiadłem z auta i obaliłem się na chodnik. Zebrał mnie z niego dopiero kumpel, po którego zadzwoniłem. Miałem strasznie pościągane nogi.

    Były to jednak sporadyczne i na szczęście niegroźne a dające do myślenia sytuacje.

    Ostatnio jednak znajomy olał całkowicie rozgrzewkę, poszedł robić klatę. Pierwsze ćwiczenie jakie zaczął to było wyciskanie sztangi na ławce prostej. W ostatniej serii wziął koło 150 kg i urwał mu się przyczep mięśnia piersiowego większego i nagle wszystko zaczęło mu wisieć. Trzask był, jakby ktoś rozrywał jeansy.

    • trener pisze:

      Polecam opcję nr 3 , ewentualnie 1 jeżeli ktoś ma naprawdę mało czasu.

      Rozgrzewka musi być zawsze jeżeli chcemy zdrowo ćwiczyć przez wiele lat. Jestem tego idealnym przykładem, jedyną kontuzję którą miałem to wybity palec na siłowni 😛 Rozciąganie też jest bardzo ważne, robimy albo po treningu albo w trakcie

      Tutaj taka mała uwaga- czasem się rozciągamy a i tak mamy mocno spięte mięśnie, bo tworzą się ‘punkty spustowe’ i wtedy pomoże albo rolowanie https://www.youtube.com/watch?v=YjNFpQlBb8E albo konkretny głęboki masaż.

      Od siebie dodam że raz w tygodniu od kilku miesięcy mam taki głęboki masaż 🙂

  7. Valium pisze:

    Mariusz, nie masz w planie może jakiegoś nagrania dotyczącego wpływu leków na trening na siłowni?

    Moją historię mniej więcej pewnie kojarzysz.
    Epizodyczna astma oskrzelowa, zalecany Foradil, mówiąc krótko salbutamol – to co często jest stosowane jako doping u normalnych osób, u mnie powoduję, że mogę czuć się normalnie ( choć prawdę powiedziawszy z reguły nie dostrzegam różnicy gdy to wezmę albo nie wezmę ).

    Ciekaw jestem jaki wpływ mogą mieć takie leki np. na trening redukcyjny. Z jednej strony są to sterydy i napisane jest na ulotce, że może wywoływać zatrzymania wody czy przybranie na masie. Z drugiej strony wiele osób twierdzi, że teoretycznie na salbutamolu powinno się iść do przodu jak nie wiem.

    Rozmawialiśmy o tym w Tarnowskich Górach jak się widzieliśmy, ale nie dokończyliśmy tematu.

    Przez dłuższy czas zastanawiałem się czy to dobry temat nawet na tak małą grupę jak ta, ale w sumie czemu by nie.

    Oczywiście każdemu kto to przeczyta nie zalecam stosowania żadnego rodzaju sterydów takich jak ten.
    Wykryto u mnie astmę, gdy miałem 7 lat. Do 9 roku życia miałem niedowagę i nagle w ciągu roku zacząłem puchnąć, bo stosowano u mnie różne leki, które nie pomagały. Astma się uspokoiła, ja zacząłem dużo trenować, pływać, biegać, a wszystko po to, by tych leków nie musieć brać, bo teoretycznie zwiększając bazę tlenową, kondycję i wytrzymałość, powinienem rzadziej mieć ataki ( których i tak nie mam od dawna, ale gdzieś tam są takie gorsze chwilę ).

    • Valium pisze:

      Dorzucę jeszcze tylko fakt, że przez dłuższy czas skakała mi waga, stąd o tym rozmawialiśmy, bo dieta i treningi były surowe, a nie chciało nic zejść.

      • trener pisze:

        Z lekami jest bardzo różnie. Jedne mają mocne interakcje, inne nie mają wpływu. Więc ciężko zrobić ogólne nagranie bo leków/sterydów jest bardzo wiele. Dlatego tutaj ogółów nie chciałbym nagrywać, bo za dużo by nie dały. Dzięki za fajną propozycję .

        • Mateusz K. pisze:

          Rozumiem, bo to temat obszerny.
          A skupiając się na tym Foradilu, którego używam?
          Jest to salbutamol.

          Jest to o tyle dla mnie ważne, że ostatnimi czasami dość często miałem problemy z wahaniem się wagi, dlatego kombinowaliśmy. Teraz waga spada, póki co nie włączyłem tych podwójnych węgli w weekendy, ale też notuje nieraz wzrosty albo zastoje wagi i nie mam pojęcia, czy może to mieć coś wspolnego z tym lekiem.

  8. Artur Krysiak pisze:

    Czy jest możliwość obejrzenia pierwszej części ?

  9. Mateusz pisze:

    Mariusz jaka jest twoja opinia na temat suplementów firmy sfd? I czy wystarczy stosować suplementy w dni treningowe ? A w dni treningowe np jakiś szybki domowy koktajl białkowy? I co jest najlepsze na regenerację?

    • trener pisze:

      Możliwe że będę robił wkrótce test tych suplementów 🙂 Moje obecne zdanie, to ekonomiczne i bardzo dobre suple. Oczywiście możemy kupić lepszą suplementację ale na pewno nie za taką cenę, więc jak najbardziej polecam.

      W zależności od tego jaki suplement. Np. witaminy , booster testosteronu, kreatynę, białko , sugeruję stosować też w dni bez treningowe.

      Co jest najlepsze na regenerację ? Bardzo ogólne pytanie, więc ciężko odpowiedzieć.
      Podstawa dieta/sen + aktywny wypoczynek. Jeżeli chodzi o suplementy to na pewno BCAA , fajnie się też sprawdza booster testosteronu.

      • Mateusz pisze:

        Witam,Jeżeli chodzi o regenerację, pracuję po dwa dni w tygodniu niestety po 24h i przez to odpowiednia ilość snu jest wtedy ograniczona. Dlatego zastanawiam się czy nadrobić poprzez dłuższy sen w dni wolne by się odpowiednio zregenerować i do tego jakiś suplement. A może po prostu basen, aby mieć odpowiednią ilość siły na trening.

  10. Krzysiek pisze:

    Witam. Co na początek ? Jaka suplementacja ? Mój cel to redukcja tkanki tłuszczowej, ogólnie polepszenie sylwetki.
    Jakie jest Twoje zdanie na temat L-karnityny?

  11. Valium pisze:

    Mariusz, mógłbyś podać przepis na taki baton białkowy?

    • trener pisze:

      Przykładowy przepis : Czego potrzebujemy? Masło orzechowe dobrej jakości 2 duże łyżki, 150 g odzywka białkowa, 100 g płatki owsiane, 2 łyżki stołowe zmielonego siemienia lnianego, łyżka syropu klonowego, 30 g migdałów,około 180 ml wody. Do miski wrzucamy płatki, odzywkę , siemie i masło orzechowe. Wszystko mieszamy ręką potem dodajemy powoli wodę i dalej mieszamy na mokrą ale bardzo gęstą masę. Dodajemy syrop klonowy i znowu mieszamy. Dodajemy albo nawet wciskamy w mase migdały. Wszystko tzreba uformowac w prostokąt, zawinąć w torebkę foliową i teraz trzeba to sprasować miedzy blatem a np deską do krojenia wsadzamy do zamrażalnika na 2 h a po wyciągnieciu kroimy na paski i mamy batony;) Warto trzymac potem w lodówce. Jeden baton ok. 250 kcal.

Dodaj komentarz